"Scrambler" w żargonie anglosasów oznacza podobno motocykl szosowy przystosowany do jazdy w terenie. Do opisanego niżej Junaka nazwa w tym znaczeniu pasuje jak ulał jest on bowiem najwyraźniej hybrydą typowego motocykla i jego odmian sportowych. I właśnie pod tytułem "Junak 350 Scrambler" ukazał się w październiku 1963r. w amerykańskim piśmie "Cycle World" opis testów eksploatacyjnych Junaka. Brak danych na temat tego skąd właściwie znalazł sie w rękach "oblatywaczy" ten motocykl - można się jeno domyślać, że miało to jakiś związek z eksportowymi wysiłkami resortu dla utrzymania produkcji.
      Tekst ten należy traktować ze sporym przymrużeniem oka - bo jakkolwiek mogę sie mylić to jednak odnoszę wrażenie, że autor wykazał się słabą orientacją zarówno w stosunku do konstrukcji samego Junaka jak i znajomości konstrukcji stosowanych w świecie mu współczesnym. Wprost nie sposób oprzeć się wrażeniu, że niezależnie od twierdzeń autora, jedyną płaszczyzną odniesienia jest ciągle i wciąż najbardziej "klasyczny" w swej formie motocykl amerykański... Stąd większość krytycznych uwag wydaje się nieco zabawna, jak choćby utyskiwanie na nadzwyczajną rzekomo wysokość - w rzeczywistości dosyć typową dla tego gatunku - wszak nie jest to motocykl turystyczny ale najwyraźniej model "Competition" ze zwykłymi parametrami motocykla sportowego... Z pewnością zaś nie przypomina "przystosowanego" do sportu Harleya z demobilu...
Ignorancja wyziera więc także zza dziecinnych zdziwień nad innymi typowymi wszakże w motorach europejskich rozwiązaniami.
Niektóre z kolei uwagi brzmią niestety bardzo prawdopodobnie - te dotyczące typowych "niedoróbek" wykonania: cieknący kranik, wypadający reflektor, zacinający zawór pływakowy to są nam sprawy dosyć znane z wszelkiej polskiej produkcji owych czasów...
      Tak czy owak materiał jest ciekawy i sporo informacji interesujących można z niego wyłowić. Mnie np. zainteresowało szczególnie o jakich to właściwie "chapach" (od chapareios:) na teleskopach pisze autor z taką pogardą - to co widać na zdjęciach nie wygląda na nic "skóropodobnego" - gładkie, lśniące i jakby sztywne... Studiując zdjęcia normalnych rajdowych Junaków również odniosłem wrażenie, że nie są to blaszane osłony ale też i nie jakieś zwykłe "mieszki" z dermy czy innego badziewia... A że tematem żywo jestem zainteresowany więc jeśli ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... coś konkretnego na temat tego i innych rozwiązań z rajdowych Junaków - będę wdzieczny za wszelkie informacje...
      Najcenniejsze są jednak chyba fotografie... Warto zwrócić uwagę na potężnie wzmocniony przy głowicy uchwyt łącznika z ramą a także sam łącznik - już nie żadna śruba rzymska tylko solidny płaskownik. Cokolwiek inaczej wygląda karterek napędu iskrownika; jakby inna pokrywka mocowania koła zębatego i śruby mocujące iskrownik - przelotowe jak w wielu "usprawnionych" z konieczności karterkach. Wyjaśnienie tej zagadki przyszło z czasem: Scrambler ma napęd iskrownika w wersji sportowej - z odrębnie łożyskownym kołem napędowym i sprzegiełkiem umożliwiającym szybki demontaż i montaż iskrownika. Ewidentnie zniknęła też manetka ssania. Jednym słowem wydaje się, że wnioski konstruktorów tego modelu poszły w kierunku zgodnym z amatorskimi poprawkami...

   

Copyright © Jacot - junakriders.pl  Stats4U - Liczniki, statystyki na żywo i nie tylko!