Jak wspomniałem, trudno doszukać się głębszego sensu w takim rozwiązaniu jak widać powyżej. Oczywiście niekoniecznie każdorazowo musi się to skończyć awarią jednak niebezpiecznie zwiększa jej prawdopodobieństwo - łożysko to wprawdzie pracuje na stosunkowo małych obrotach ale potężnym obciążeniu, którego zresztą konstruktorzy byli całkiem świadomi umieszczając tak długie tuleje. Niestety długość tulei właśnie powoduje trudność w zapewnieniu dostatecznego smarowania a czym się to moze skończyć widać na obrazkach poniżej - skrajna tuleja wytopiła się.


       Jak widać na zdjęciu powyżej kanał smarowniczy kończy się poza tuleją, już w przestrzeni komory sprzęgłowej. Być może właśnie przerzucaniu oleju ze skrzyni do sprzęgła miał zapobiegać ów otworek co jednak wydaje się o tyle nielogiczne, że przez wnętrze wałka także trafia on do sprzegła i dodatkowo do komory zmieniacza. Czemukolwiek by nie miało to służyć nie okazało się szczególnie szczęśliwym rozwiązaniem - wałki późniejsze są już bez dziurki a do tego jak widać poniżej, kanał smarowniczy nie sięga końca tulei i ten wariant sprawdza sie najlepiej.




Copyright © Jacot - junakriders.pl  Stats4U - Liczniki, statystyki na żywo i nie tylko!